Wyzwól mnie, Panie...

Wyzwól mnie, Panie,
z dbałości o pozory.
Przebacz mi, że się zbytnio troszczę
o zewnętrzny efekt,
o wrażenie, jakie wywieram na innych,
o to, co o mnie myślą i mówią.
Przebacz, że próbuję się do nich upodobnić
zapominając o byciu sobą;
że zazdroszczę im talentów
zaniedbując w ten sposób swoje.
Przebacz mi czas stracony na to,
aby udawać kogoś ważnego;
czas zmarnowany na to,
aby stać się "osobistością".
Spraw, Panie,
abym wreszcie otworzył się w pełni
na moich braci.
Wówczas, Ty, wraz z nimi,
będziesz mógł przyjść do mnie,
jak do swego przyjaciela.
I uczynisz mnie
tym człowiekiem,
którego umiłowałeś w swoich marzeniach.
I będę, Ojcze, Twoim synem,
i bratem moich braci.

Modlitwy: